Jak zrobić malinkę? Praktyczne rady robienia malinki

Udostępnij ten post!

Ślad na skórze po namiętnym pocałunku nazywany potocznie malinką u zakochanych pojawia się bardzo często. Czasem powstaje przez przypadek podczas miłosnych uniesień, inni specjalnie „pieczętują” w taki sposób naskórek. Jak zrobić ten charakterystyczny symbol na ciele ukochanej? Nie wiesz? Spokojnie, sprawdź nasze praktyczne rady robienia malinki!

Malinka – co to takiego?

Tak zwana malinka jest to drobny lub większy ślad pozostawiony na skórze po namiętnym pocałunku. Bardzo często pojawia się ona na szyi lub na udach, a nawet w okolicy piersi. Taka wybroczyna to nic innego, jak krwiak, który powstał w wyniku uszkodzenia naczyń krwionośnych, a także tkanek.

Malinki przypominają klasyczne siniaki, a więc nie są niebezpieczne dla naszego zdrowia. Nasz organizm jest sobie w stanie sam z nim poradzić. Wobec tego po kilku dniach malinka samoistnie się wchłonie i nie będzie po niej potem już żadnego śladu. Takie znamię zniknie po miej więcej upływie 4-12 dni. Wszystko jednak zależy od intensywności namiętnego pocałunku oraz od rodzaju skóry, dlatego też osoby wrażliwe mogą nosić  „pieczątkę” dłużej.

Robienie raz na jakiś czas malinki nie przyniesie większych szkód dla organizmu. Trzeba jednak unikać skóry, gdzie blisko pojawiają się naczynia krwionośne. Mocne zasysanie obok tętnicy może spowodować zakrzep krwi, a to już ma wpływ na ludzkie ciało, a nawet i na życie!

Praktyczne rady robienia malinki

Technika robienia namiętnego pocałunku na skórze jest dość prosta i nie wymaga szczególnych przygotowań. Jak zrobić malinkę? Wystarczy przyłożyć usta do dowolnej części skóry partnera. Co ważne wargi układasz w literę O, a więc w charakterystyczny dzióbek, następnie zaczynasz delikatnie ssać naskórek. Po kilku sekundach powinna pojawić się upragniona zaczerwieniona malinka. Najszybciej taki symbol miłości można zrobić tam gdzie skóra jest bardzo delikatna, między innymi na szyi oraz na wewnętrznej stronie ud.

Malinka może powstać jedynie za pomocą intensywnego ssania, bywa że na końcu pojawia się dodatkowo lekkie przegryzienie lub jeszcze pieszczenie językiem, wtedy znak będzie bardziej widoczny, a doznania pary silniejsze. W czasie robienie nie należy wykonywać gwałtownych ruchów głową, aby uniknąć powodowania bólu partnerce bądź partnerowi.

Rozmiar malinki tak naprawdę zależy tylko od rozstawu ust. Co ciekawe można wykonać nawet kilka takich znaków obok siebie. Chcesz zrobić popularne serce, czyli symbol miłości? W tym wypadku koniecznie musisz zdecydować się aż na dwa namiętne pocałunki na skórze. Wykonaj dwie malinki podłużne, tak by zachodziły na siebie pod niewielkim kątem. Zaleca się poczekanie chwili aż pojawi się ta pierwsza i dopiero potem czas przystąpić do pracy nad kolejną. Wyczucie jest niebywale ważne!

Co jeśli malinka się nie udała? Lepiej zmień lokalizację na taką gdzie skóra jest delikatniejsza. Zapomnij o dodatkowym nadgryzaniu lub o innych podobnych zabiegach, bo z pewnością wtedy pojawi się widoczny siniak, a nawet i ślad po ugryzieniu, który będzie schodził dłużej niż namiętny pocałunek zrobiony na skórze.

Jeśli nie masz doświadczenia w romantycznych uniesieniach, a planujesz komuś wykonać malinkę warto wcześniej to przećwiczyć. Uda Ci się bez problemu spróbować na sobie, a dokładnie na własnym przedramieniu. To dobry sposób by nie tylko nauczyć się robić ten symbol namiętności, ale i poczuć, jak to jest. Mało tego, wtedy będzie łatwiej kontrolować technikę, dzięki temu w przyszłości zyskasz większą pewność siebie w działaniu.

Malinka, czyli symbol namiętności

Malinka często pojawia się w czasie gry wstępnej, bywa także urozmaiceniem życia seksualnego. Taka charakterystyczna „pieczątka” na skórze może odstraszać konkurencję, albo przypominać zakochanym o intymnej chwili uniesień. Najlepiej wybrać miejsce, które ma miękką skórę, wtedy efekt będzie dobry, czyli dość szybko pojawi się charakterystyczne zaczerwienienie. Za to tam gdzie trudno naciągnąć skórę z reguły trzeba ssać dłużej, a mimo wszystko nie zawsze wynik okaże się zadowalający. Co więcej tam malinka wytrzyma mniej czasu na naskórku.

Zanim przystąpisz do robienia malinki lepiej spytać o zgodę, ponieważ będzie się ona utrzymywała, od kilku, do kilkunastu dni. Kiedy pojawi się w widocznym miejscu może być nie lada kłopotem dla dziewczyny bądź chłopaka. Brzuch, czy udo zapewni spory komfort psychiczny, ponieważ po ubraniu odzieży nikt nawet nie zauważy, jak namiętne chwile spędziłaś z partnerem. To zaoszczędzi niepotrzebnych pytań lub głupich docinek.

Należy pamiętać, że robienie malinki powoduje charakterystyczne doznania, przede wszystkim da się wyczuć lekki ból. Czuć go mocniej, gdy w miejscu nie ma zbyt wiele tkanki tłuszczowej. To kolejny aspekt, który przemawia za tym, że lepiej poprosić o zgodę niż robić coś wbrew woli partnera. Nie każdy ma przecież taki sam próg bólu, poza tym u osób z wrażliwszą skórą sam efekt będzie zdecydowanie mocniejszy. Pamiętaj, że malinka to ma być przyjemny moment dla obydwu stron!

Default image
Katarzyna Tomaszewska
Dziennikarka, blogerka i pozytywnie zakręcona na punkcie dalekich podróży. Uwielbia pisać i dzielić się wiedzą z innymi.
Articles: 613

Zostaw odpowiedź