Catcalling – co to jest? Czy reagować na uliczne zaczepki?

Udostępnij ten post!

Catcalling to uliczne zaczepki, które są kierowane głównie w stronę kobiet. To zjawisko można spotkać na całym świecie. Na czym dokładnie polega? Jakie są za to przewidziane kary? Nie wiesz? W naszym artykule znajdziesz wszystkie szczegóły. Koniecznie go przeczytaj!

Catcalling – co to jest?

Słowo catcalling oznacza słowne, niechciane zaczepki na ulicy dotyczące zazwyczaj wyglądu fizycznego, czy stroju. Co ciekawe dopiero od 2018 roku istnieje takie sformowanie, mimo iż to zjawisko nie jest wcale nowe i mamy z nim do czynienia od dawna. W niektórych krajach komentarze, a nawet zachowania mające wyraźny podtekst seksualny wypowiadane publicznie nazywa się inaczej, bo street harassment.

Według definicji są to „wulgarne zaczepki lub komentarze o charakterze seksualnym kierowane przez mężczyzn do kobiet w przestrzeni publicznej, na przykład do kobiety mijanej na ulicy”.

Panowie próbują tłumaczyć swoje nieodpowiednie zachowanie, czyli catcalling tym, że zostali sprowokowani strojem, czy też zachowaniem. Słowne napastowanie nie ma żadnego wytłumaczenia!

Uliczne zaczepki wywołują złość, bezradność, zażenowanie, a nawet dyskomfort i strach. U niektórych kobiet pojawia się również poczucie winy, że same sprowokowały takie zdarzenie, a to przecież nieprawda.

Jak reagować na catcalling? Olewać czy działać?

Catcallling jest dość częstym zjawiskiem, które występuje od dawien dawna. Dotyka on przede wszystkim młode dziewczyny i kobiety. Niejedna z nich miała w życiu do czynienia z niechcianymi ulicznymi zaczepkami.

Nie ma wątpliwości, że na catcalling należy reagować. Chodzi nie tylko o postawę same pokrzywdzonej, ale przede wszystkim otoczenia wokół, a z tym bywa niestety, ale różnie. Nie każdy bowiem stanie w obronie kobiety i ją wesprze.

Osoby, które molestują słownie, czy też gwiżdżą powinny dostać jasny sygnał, że ich zachowanie jest nie na miejscu, a więc nie powinno się nigdy wydarzyć. Takie niestosowne i wręcz obraźliwe zaczepki są złe. Co można z nimi zrobić? W zasadzie wyjścia są dwa:

  • Dobrym pomysłem będzie zawstydzenie lub ośmieszenie ripostą i pokazanie swojej pewności siebie. Chodzi więc o wyraźne zwrócenie uwagi. Mało kto się tego spodziewa, a to skutecznie działa na facetów. Dlaczego? Wtedy molestujący zostaje zbity z tropu, ponadto zdyskredytowany w oczach znajomych. Warto jednak pamiętać o swoim bezpieczeństwie i nie narażać się niepotrzebnie, więc nie zawsze warto podejmować jakikolwiek kontakt z osobą atakującą.
  • Z reguły większość pań wcale nie zwraca uwagi na catcalling. Zazwyczaj dzieje się tak ze względów bezpieczeństwa, bo kobieta nie chce wdawać się w dyskusje, a jednocześnie pragnie uniknąć innych nieprzyjemności. Samotne powroty do domu wieczorem, czy miejsce na odludziu nie sprzyjają konfrontacji. Nie można przecież przewidzieć zachowania nieznajomego.

Flirt a catcalling – jak to rozróżnić?

Catcalling i flirt czasem dzieli naprawdę cienka granica, której panowie niekiedy nie dostrzegają. Zła interpretacja zachowania lub nieodpowiedni sposób podrywu bywa przyczyną nieporozumień, a nawet w najgorszym wypadku interwencji policyjnej. Chamski podryw nie jest dobrym pomysłem, tak samo jak słowne zaczepki, które z pewnością nie są komplementem, bo uprzedmiotowiana zostaje kobieta.

Uliczne zaczepki są obraźliwe, mają wyraźny podtekst seksualny, do tego bywają wulgarne i widać tu niekiedy niestosowne gesty. W przypadku flirtu to kokieteryjne oraz zalotne rozmowy z jedynie drobną subtelną aluzją. To jest wtedy miłe zachowanie, a poprzez to pozytywne w odbiorze. Dużo jednak zależy od mężczyzny i od jego sposobu na podryw. Ocenienie kontekstu jest kluczowe by rozróżnić flirt od catcallingu.

Catcalling w Polsce i za granicą – co może grozić?

Coraz więcej krajów w Europie każe za catcalling, w zależności od państwa konsekwencje się różnią. Prawo, na przykład we Francji i w Holandii ma uregulowane przepisy, które pozwalają ukarać za molestowanie słowne, czyli za niestosowne zaczepki na ulicy. Tego rodzaju niestosowne zachowanie jest w tych krajach piętnowane. Przewidziane w tym wypadku są kary pieniężne, czyli mandaty.

W Polsce póki co nie ma wytycznych w prawie, które dotyczą ściśle zjawiska catcalling. Kodeks karny nie każe takich sprawców, a więc nie chroni kobiet. Pojawiają się za to liczne kampanie społeczne, które mają na celu pokazanie, że uliczne zaczepki to realny problem i należy z nim walczyć.

Mandaty za catcalling – ile mogą wynieść?

Mandaty za catcalling mają różną wysokość. Mimo wszystko nie jest to mała suma i czeka mężczyznę spory wydatek. We Francji może to być nawet ponad 6 tysięcy po przeliczeniu na złotówki, a w Holandii ponad 4 tysiące euro.

To bez wątpienia dotkliwe kary, więc warto uważać na to co i w jaki sposób mówimy do napotkanych kobiet na ulicy. Podczas zagranicznych wyjazdów trzeba zachować zdrowy rozsądek, bo pewne zachowania mogą nas drogo kosztować.

Default image
Katarzyna Tomaszewska
Dziennikarka, blogerka i pozytywnie zakręcona na punkcie dalekich podróży. Uwielbia pisać i dzielić się wiedzą z innymi.
Articles: 524

Zostaw odpowiedź