Jak nakładać róż na policzki?

Udostępnij ten post!

Kosmetyki, których używamy do stworzenia makijażu mogą być różne. Do wyboru mamy mnóstwo propozycji. Róż zaaplikowany na policzki dodaje powiew świeżości i dziewczęcy wygląd. To bardzo popularny produkt zwłaszcza w okresie wakacyjnym. Jak nakładać róż na policzki? Poznaj złote zasady!

Jak dobrać róż?

Na rynku znajdziemy kilka odcieni różu aż w trzech grupach barw:

  • pomarańczowe – to między innymi brzoskwiniowe i koralowe
  • różowawe – to róże, burgundy i śliwki
  • brązowe – to brązy oraz bursztyny.

Ten pierwszy rodzaj delikatnie wpada w czerwień, dlatego pasuje do dziewczyn o chłodnym typie urody bądź ma dodatek żółci, wtedy jest idealny dla ciepłej karnacji. Do ciemniejszej skóry, tudzież o oliwkowym zabarwieniu lepiej wyglądają róże o ciemniejszym odcieniu, a do jasnej, odwrotnie, czyli te delikatniejsze. Zawsze barwa tego kosmetyku powinna być jak najbardziej zbliżona do Twoich naturalnych rumieńców!

Jeśli chodzi o konsystencje różu, istnieją dwa typy. Pierwszy posiada postać sypką, a więc mamy tutaj formę prasowaną lub w kamieniu. To najczęściej spotykany na rynku kosmetyk dostępny w szerokiej gamie barw. Mniej popularnym wariantem jest róż w kremie, który daje półmatowy, satynowy efekt. Pojawia się on w małym słoiczku lub w praktycznym sztyfcie.

Jak nakładać róż na policzki?

Wiele pań zapomina, że róż to nie bronzer więc nie należy nim konturować całej twarzy. To także nie jest rozświetlacz więc nie może być nałożony za wysoko. Zapomnij o aplikacji przy pomocy triku z szerokim uśmiechem, ponieważ to rozwiązanie nie daje dobrych efektów.

Niestety, tak można się tylko postarzyć. Róż uda się używać na kilka sposobów,  wszystko zależy od tego jaki efekt chcemy uzyskać. Poniżej znajdziesz najpopularniejsze metody:

  • kulistymi ruchami róż rozprowadzasz w centralnej części policzka
  • pociągłym ruchem nakładasz róż tuż pod kością policzkową, ale po skosie, czyli od góry do dołu. W ten sposób zyskujesz efekt wysmuklenia.

Róż nałożony na linie kości policzkowych to klasyka. Aby dokładnie zlokalizować to miejsce należy przyłożyć kciuk do skroni, a palec wskazujący ułożyć na łuku kupidyna. Taka aplikacja gwarantuje promienny wygląd. Zarys w żadnym wypadku nie może biec od skroni do nosa.

Unikniesz tego jeśli złączysz palec wskazujący oraz środkowy przy skrzydełku nosa. Róż znajduje się tylko na policzku, nie może przekroczyć wyznaczonego obszaru. Nanieś jedynie niewielką ilość kosmetyku, żeby różnica między rumieńcem, a kolorem skóry nie była drastyczna.

Ważna jest też kolejność samej aplikacji! Róż sypki bądź w kamieniu nakładasz na przypudrowaną buzię, a ten kremowy bezpośrednio na podkład lub krem bb. Ten pierwszy nanosisz na pędzelek i dopiero potem na twarz, a drugi wyłącznie za pomocą palców. Zawsze strzepnij nadmiar kosmetyku z włosia, dzięki temu makijaż nie wyjdzie przerysowany.

Najczęściej popełniane błędy przy aplikacji różu

Kluczowe jest, aby konsystencja różu pasowała do formy podkładu. To spowoduje, że całość będzie się idealnie łączyć, a Ty zapomnisz o nieestetycznych smugach raz na zawsze.

Częstym błędem jest aplikacja różu złym narzędziem. Postaw na specjalny pędzel przeznaczony właśnie do tego kosmetyku. Na rynku znajdziesz kilka wariantów, między innymi pędzel z lekko zaokrągloną główką lub skośny.

Wiele pań zapomina, że sposób aplikacji różu musi pasować do kształtu buzi. W przypadku kwadratowej bądź przypominającej serce twarzy trzeba skoncentrować się, na tak zwanych sercach policzków. Natomiast przy owalnej i pociągłej najlepiej sprawdza się nakładanie wzdłuż kości policzkowych. Za to właścicielki okrągłej buzi powinny pokreślić jedynie boki policzków.

Próbuj różnych kolorów różu, sprawdzaj, porównuj aż znajdziesz idealny typ do swojej karnacji. Tylko metoda prób i błędów doprowadzi Cię do pożądanych rezultatów. Warto również podpytać makijażystkę, czy skorzystać z wiedzy profesjonalnego konsultanta w drogerii. Fachowe oko jest w stanie polecić nam nie tylko odpowiednią barwę różu, ale i produkt, który najlepiej pasuje do naszej cery.

Default image
Katarzyna Tomaszewska
Dziennikarka, blogerka i pozytywnie zakręcona na punkcie dalekich podróży. Uwielbia pisać i dzielić się wiedzą z innymi.
Articles: 606

Zostaw odpowiedź