Historia makijażu na przestrzeni wieków. Fakty i ciekawostki

Udostępnij ten post!

Make-up potrafi dodać kobiecie pewności siebie, do tego podkreślić jej największe atuty, a nawet ukryć ewentualne mankamenty urody. Historia makijażu na przestrzeni wieków – jak wyglądała? Poznaj fakty i ciekawostki!

Historia makijażu na przestrzeni wieków

Nie da się ukryć, że historia makijażu jest długa, sięga daleko. Nawet w starożytności wykonywano już make-up. Dawniej zamiast kosmetyków używano do tego przede wszystkim owoców oraz innych roślin. Stopniowo zaczęto korzystać z przypraw, krwi, a nawet medycznych substancji i alkoholu. 

Bez względu na wiek kobiety, jak i mężczyźni starali się podkreślać swoją urodę na różne sposoby. Czasem chodziło o ukrycie niedoskonałości cery, albo innych defektów. Trendy się zmieniały, tak samo jak kosmetyki.  Z upływem lat tworzono kolejne wersje popularnych preparatów. Ulegały one metamorfozie wizualnej, dodatkowo zyskiwały coraz lepszą jakość. Szminki, tusze do rzęs, pudry, róże, cienie… Te znane nam obecnie kosmetyki zadebiutowały w dawnych czasach pod zupełnie inną formą. Sama zobacz!

Szminka – kobiecy must-have od lat

Usta mogą być naturalne lub w mocnej barwie. Obecnie na rynku znajdziemy mnóstwo kosmetyków w wielu formach. Zanim pojawiła się tradycyjna szminka kobiety stosowały własnoręcznie tworzone zamienniki.

Naturalne olejki połączone z barwnikami świetnie zastępowały obecną wersje kolorowych środków do malowania ust. Ten samodzielnie wyprodukowany preparat także nadawał wargom intensywny kolor. Czerwona orcha była w starożytności niezwykła popularna. W średniowieczu używało się natomiast kory z pnia bądź korzenia orzechowca. Krew węża to też jedna z odsłon dawnej pomadki.

Propozycji było sporo, zmieniały się one wraz z kolejnymi wiekami. Z czasem powstawały inne wersje bardziej przypominające obecne szminki, czyli woskowe sztyfty z naturalnymi barwnikami. Pierwsza pomadka trafiła na rynek dopiero w 1828 roku. Produkt Guerlain pielęgnował usta, a jednocześnie nadawał im kuszący kolor. 

Cera – zawsze była ważna!

Dziś mamy pudry, bronzery, róże i jeszcze szereg innych kosmetyków, które stosuje się do skóry twarzy.  Kiedyś jasna, wręcz porcelanowa cera to był obiekt pożądania wielu kobiet, a nawet mężczyzn. Do osiągnięcia takiego efektu stosowano niebezpieczny dla zdrowia ołów, tudzież produkty spożywcze – mleko oraz mąkę, między innymi ryżową. Używano do tego też innych środków, na przykład kadzidła, soku z cytryny, a nawet alkoholu, gliceryny, jak i licznych substancji wybielających. 

Zaróżowione policzki z czasem także stały się niekwestionowanym hitem. Barwiono je naturalnymi produktami, takimi jak owoce, czy kwiaty. 

Uroda ponad wszystko!

Nie da się ukryć, że wiele pierwszych preparatów do makijażu było zwyczajnie niebezpiecznych dla zdrowia. Ołów oraz rtęć były na porządku dziennym. Kobiety, jak i mężczyźni podkreślali urodę nie bacząc na problemy z cerą. Niektóre mieszanki wywoływały nie tylko niedoskonałości (zaskórniki, pryszcze), ale też silne reakcje alergiczne. Wszy i inne plagi były normą.

Zamiast myć włosy pudrowano je, podobnie robiono ze skórą. Mało dbano o higienę, bardziej chodziło o upiększenie urody oraz o to, aby być w zgodzie z najnowszymi trendami kosmetycznymi. Z czasem podejście stawało się bardziej zrównoważone. 

Historyczne ciekawostki makijażowe

Pierwszymi fanami eyelinera byli mieszkańcy starożytnego Egiptu. Malowali oni ciemne kreski na powiekach tuż przy linii rzęs kajalem, nazywanym także kohlem. Zawierał on groźny ołów, rtęć, ponadto miedź. 

Pierwszy lakier do paznokci zadebiutował w Chinach 3000 lat p.n.e. Co było w jego składzie? Żywica, wosk pszczeli, do tego białko jajka i oczywiście barwnik – kolorowy puder. 

Obecnie na rynku mamy kosmetyki wielofunkcyjne. Jakie to produkty? To artykuły łączące w sobie kilka preparatów. 2 w 1, 3 w 1 – jest sporo wersji! Szminka może być jednocześnie różem i cieniem, podobnie jak błyszczyk. Natomiast rozświetlacz da się aplikować na całej twarzy. Kombinacji jest sporo, dzięki temu mamy jeden produkt z mnóstwem rozmaitych zastosować. To pozwala zaoszczędzić miejsce w kosmetyczce. 

Default image
Katarzyna Tomaszewska
Dziennikarka, blogerka i pozytywnie zakręcona na punkcie dalekich podróży. Uwielbia pisać i dzielić się wiedzą z innymi.
Articles: 606

Zostaw odpowiedź